
Nasza rodzina zajmuje się uprawą winorośli i produkcją wina od blisko 30 lat. Obecnie nasze winnice obejmują obszar 3 ha. Rocznie produkujemy 15 do 20 tys. butelek wspaniałego wina, a każdy jego rodzaj trafia do Państwa w numerowanych butelkach w liczbie od 1500 do 4000.
Nasza piwnica znajduje się w samym mieście Tokaj, a właśnie od tego miasta bierze nazwę cały region. Wedłóg informacji zawartych w starych kronikach piwnica prowadzona przez naszą rodzinę usytuowana jest w pałacyku myśliwskim z XVI w, zbudowanego na życzenie króla Węgier Jana Zapolyi (Jánosa Szapolyai). Nie trudno jest nas znaleźć: wystarczy pięciominutowy spacer z głównego placu Tokaju na ul. Bema 2, właśnie tą ulicę nazywano niegdyś "aleją kupców wina". Wejście do naszej piwnicy znajduje się od ulicy Dózsa György.
![]() |
![]() |
![]() |

Na symbol naszej winnicy Hímesudvar wybraliśmy typowego ptaka, pszczołojada. Jest to najbardziej kolorowy ptak wędrowny na Węgrzech, a co ważniejsze dla nas - jest także typowym mieszkańcem regionów słynących z produkcji wina. Jego gniazda znaleźć można w dziurach o długości 1 do 2 metrów, wykopanych w ścianach lessowych. Latem ptaki te to najczęści goście w winnicach, a ich świergot słyszalny jest powyżej poziomu lotu jaskółek.

W czasach podboju węgierskiego w roku 896 n.e. Himesudvar był pierwotną nazwą Tokaju. Anonim wspomniał tą nazwę po raz pierwszy w swej słynnej kronice, 'Gesta Hungarorum':
". Turzol, z łaski Árpáda wodza, dokładnie w miejscu, gdzie u podnóża wzgórza rzeka Bodrog wpływa do rzeki Cisy, zajął ziemię oraz nakazał budowę motte o nazwie Hymesudoar".
Definicja słowa motte brzmi następująco: konstrukcja zbudowana z dwóch równoległych linii pali wbitych w ziemię, przestrzeń pomiędzy tymi palami lub drągami wytkana jest patykami i kijami, a przestrzeń pomiędzy tak zbudowanymi płotkami wypełniona jest ziemią. W tym okresie węgierskie słowo oznaczające "tkać" brzmiało "hímelés", i element ten odnaleźć można także w nazwie osady.